Franek

Cześć! Jestem Franek.

Przypominam się wszystkim przyjaciołom, którzy ostatnio śledzili moje losy.

Od tamtej pory trochę się zmieniłem. W końcu jestem szczęśliwy i bardzo podoba mi się mieszkanie w ciepłym domku, z kochającym człowiekiem u boku.
Moja tymczasowa opiekunka uważa, że jestem ideałem, stworzonym do bycia w domu. Perfekcyjnie zachowuję czystość, a swoje potrzeby załatwiam tylko na zewnątrz. Kiedy potrzebuję wyjść, siadam pod drzwiami i cichutko piszczę. Dostałem śmieszne ubranko, więc na spacerach jest mi ciepło i przyjemnie. Świetnie radzę sobie też z chodzeniem na smyczy, reaguję na swoje imię i przybiegam, kiedy się mnie woła. Jestem niezłym pieszczochem i uwielbiam siedzieć na kolankach! Najbardziej lubię, kiedy jest przy mnie człowiek, ale nie boję się też zostawać w domu sam. Jestem wtedy grzeczny i najczęściej odpoczywam w łóżku.


Moja opiekunka mówi, że potrzebuję trochę czasu, żeby odnaleźć się w nowej sytuacji, ale po moich przejściach, świetnie sobie radzę. Żebra już mi tak bardzo nie wystają spod skóry, ale muszę jeszcze trochę przybrać na wadze, jestem w trakcie badań i prześwietleń. Dlatego potrzebuję pieniędzy, żeby móc opłacić wszystkie swoje rachunki. Nie grymaszę przy jedzeniu, ale mój brzuszek wymaga dobrej jakości karmy, żeby po kilku latach zaniedbań, znów stanąć na łapki.


Będę Wam wdzięczny za każdy grosik i wszystkim przyjaciołom macham radośnie ogonkiem!
Jeżeli Ty nie możesz dołożyć się do mojej skarbonki, udostępnij post, może będzie mógł zrobić to ktoś z Twoich znajomych.
Pamiętaj, że dobro wraca!

Będziemy bardzo wdzięczni za każde, najmniejsze wsparcie dla naszego Frania.

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/wychudzonyfranio

Bezpośrednio na konto
Towarzystwo Ochrony Zwierząt
Nest Bank: 92 1870 1045 2078 1059 9236 0001

Lub przez PAYPAL
https://paypal.me/tozpolska

Tel. w sprawie Frania 775507740 wew. 0006 lub 690005389 piesek przebywa w okolicach Brzegu

[tc-galleryshow tc_gallery=”1071″ numberofitem=”20″ bootstraponecolsize=”3″]

 

[wpedon id=”146″ align=”center”]

Urzędnicza znieczulica (wideo)

W ostatnim czasie, na prośbę @FundacjaFioletowyPies podjęliśmy kontrolę na posesji w Brzegu, zamieszkanej przez urzędnika jednej z gmin powiatu brzeskiego. Według zgłoszenia, które otrzymał Fioletowy Pies miało wynikać, że urzędnik nie zapewnia odpowiednich warunków utrzymania swojego psa, zwierzę notorycznie nie ma wody i śpi na betonie. Ze zgłoszenia wynikało również, że posiadał on w zeszłym roku innego psa, również owczarka niemieckiego, który zmarł. Według relacji świadków, urzędnik rzekomo nie interesował się losem zwierzęcia do tego stopnia, że pies leżał jakiś czas martwy na posesji, aż pochowali go sąsiedzi.

W czwartek (17.01) podjęliśmy próbę sprawdzenia, w jakich warunkach przetrzymywany jest pies. Tak, jak się spodziewaliśmy, urzędnik nie wpuścił, ani inspektorów, ani funkcjonariuszy policji na teren swojej posesji. Mężczyzna od samego początku był arogancki i nieuprzejmy. Pokazał nam jednak przez płot pustą miskę psa, gdzie powinna znajdować się woda, pokazał również słomę- nie wiemy jednak, czy z budy, którą widać było pod schodami jego domu. Zdążył się także pochwalić, że jego pies nie posiada szczepień przeciwko wściekliźnie, choć na właścicieli czworonogów taki obowiązek nakłada ustawa.

Pan urzędnik był na tyle arogancki, że przez większość czasu ignorował inspektorów i zwracał się bezpośrednio do funkcjonariuszy policji, rzucając w ich kierunku między innymi takim sformułowaniem „Ja znam osobiście komendanta, ja się z nim spotkam w tej sprawie”, co odebraliśmy jako próbę wpłynięcia na czynności podejmowane przez policję.  Policjanci zachowywali się bardzo profesjonalnie i nie dali się zastraszyć.

Niestety, nie mieliśmy szansy na to, aby sprawdzić, czy buda dla psa jest odpowiedniej wielkości dla tak dużej rasy jak owczarek niemiecki, ani czy buda jest odpowiednio ocieplona i czy pies może do niej swobodnie wejść.

Ponieważ dla naszych inspektorów najważniejsze jest dobro zwierząt, a prawo obowiązuje tak samo zwykłych ludzi, jak i urzędnika, choć temu wydaje się, że może więcej, złożyliśmy w tej sprawie 3 zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia wykroczenia:

– dotyczące braku wody u zwierzęcia tj. wykroczenie z art. 37 ustawy o ochronie zwierząt;

– braku szczepień przeciwko wściekliźnie tj. o wykroczenie z art. 85 ust. 1a ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt;

– braku numeru porządkowego posesji (brak numeru domu) tj. o wykroczenie z art. 64 §1 kodeksu wykroczeń.

Mamy nadzieję, że wobec tak aroganckiej osoby, policja nie będzie stosowała żadnej taryfy ulgowej, a ewentualna znajomość urzędnika z komendantem brzeskiej policji nie wpłynie na sposób prowadzenia postępowania. Na bieżąco będziemy monitorować postępy tej sprawy.

Trzeba przyznać, że jesteśmy zszokowani interwencją. Do tej pory sporadycznie zdarzało się, że właściciel nie wpuścił inspektorów w asyście policji, na teren posesji. Najczęściej wtedy, kiedy miał bardzo dużo do ukrycia.

Warto podkreślić, że każdy, kto kupuje czy adoptuje zwierzę,  służące jako swoisty system alarmowy, musi mieć świadomość, że pies, to żywa istota, odczuwająca ból, nie tylko fizyczny, ale też psychiczny.

Każdy, kto posiada jakiekolwiek zwierzę, powinien mu zapewnić minimalne warunki takie chociażby jak odpowiednie schronienie przed zimnem, deszczem, stały, niczym nie ograniczony dostęp do zdatnej do picia wody i odpowiedni pokarm.

Jeśli ktoś nie ma czasu zajmować się swoim zwierzęciem, to może warto rozważyć montaż systemu alarmowego, a nie kupno psa.

 

Zagłodzony Franio

FRANIO maleńki, przeraźliwie chudy, zmarznięty i głodny, wegetuje na krótkim łańcuchu, po raz tysięczny okrążając słup, do którego jest przywiązany. I tak w kółko, godzina po godzinie, dzień za dniem, lato, jesień, zima. W rozpadającej się budzie, przy pustym starym garnku.

A Franio to młodziutki ok 3-4 letni piesek, chciałby biegać, wąchać, poznawać świat i otoczenie, chciałby mieć psich przyjaciół i kolanka, na których mógłby się zwinąć w kłębuszek i w poczuciu bezpieczeństwa i miłości odpocząć..

Zapomnieć o tych wszystkich długich miesiącach niewoli, o tym jak marzł przykryty śniegiem i jak burczało mu w brzuszku..

Franio został „przygarnięty” ponad rok temu przez mieszkankę jednej z opolskich miejscowości, ponoć od jakiegoś czasu błąkał się po wiosce.

Dostał starą budę, po swoim poprzedniku, który odsiedział w niej swój dożywotni wyrok, gruby krótki łańcuch i w takich warunkach nasz maleńki Franio miał spędzić resztę swojego życia, czyli kilka bardzo długich lat…

My chcemy dla niego innej przyszłości, chcielibyśmy aby malutkiego Frania ktoś pokochał i zabrał z tego przeraźliwego miejsca.

Możemy umieścić chłopaka w hoteliku, ale na to niestety potrzebne są fundusze.

Szukamy dla niego również domu tymczasowego lub stałego.

Musimy go zaszczepić, odrobaczyć, porządnie wykąpać i odkarmić ponieważ Franio pod zmierzwioną śmiercią to maleńki szkielecik.

Będziemy bardzo wdzięczni za każde, najmniejsze wsparcie dla naszego Frania.

 

 

 

 

[tc-galleryshow tc_gallery=”1071″ numberofitem=”20″ bootstraponecolsize=”3″]

 



Zimowe interwencje

Nie da się ukryć, że przyszła zima, bo od kilku tygodni dostajemy od mieszkańców Opolszczyzny prośby o pomoc zwierzętom. Zgłoszeń jest tak dużo, że nie o wszystkich jesteśmy w stanie informować Was na bieżąco. ?

Pomimo dziesiątek interwencji miesięcznie, mamy wrażenie, że nadal, w szczególności mieszkańcy obszarów wiejskich, traktują swoje zwierzęta jak tanie systemy alarmowe. Wystarczy wziąć psa, przyczepić go do metrowego łańcucha lub zamknąć w malutkim, brudnym kojcu i sprawa załatwiona. Dużo osób zapomina, że zwierzęta to żywe istoty, które TEŻ CZUJĄ. Są samotne, potrzebują akceptacji i pieszczot, doskwiera im brud, zbyt krótki łańcuch, czy brak wody. ?

Przypominamy i wręcz błagamy! Jeśli widzicie, że sąsiad, czy sąsiadka trzyma psa na krótkim łańcuchu, bez wody, w brudzie, to reagujcie! Możesz zacząć od zwrócenia uwagi na złe warunki i prośby o ich poprawy. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że w ten sposób krzywdzi zwierzęta, przy okazji narażając się na odpowiedzialność karną. Pamiętaj, że to nie Ty powinieneś się wstydzić, ani bać! Jeśli to nie pomoże, zawsze możesz poprosić o pomoc nas, czy organizację, która działa w Twojej okolicy. Możesz poprosić też o pomoc dzielnicowych, coraz więcej z nich jest świadomych w kwestii praw zwierząt i sami mogą interweniować.?

Nasze ostatnie interwencje to dwa starsze psiaki, zamknięte w ciasnym kojcu, pełnym brudu, odchodów i tak okropnego zapachu, że ciężko było wytrzymać. Psy nie posiadały dostępu do wody, ani aktualnych szczepień. Prawdopodobnie w kojcu spędzały całą dobę, choć właścicielka twierdziła, że wypuszcza je regularnie. Po rozmowie z Inspektorami właścicielka w końcu przejęła się losem swoich zwierząt. Zobowiązała się do posprzątania kojca, a także do zapewnienia psom stałego dostępu do świeżej wody. Dodatkowo zobligowana została do naprawy ogrodzenia, aby psy mogły swobodnie biegać po podwórku.

Kolejna interwencja na terenie powiatu opolskiego, to znowu dwa psy. Tu było zdecydowanie czyściej, ale małego kundelka ograniczał krótki łańcuch, który nie miał nawet jednego metra. Właściciel został zobowiązany do wydłużenia łańcucha i poinformowany o konsekwencjach prawnych, w przypadku braku poprawy do czasu następnej kontroli.

Oczywiście wkrótce sprawdzimy, czy właściciele wywiązali się ze swoich zadań. ?‍♂️?‍♀️

[tc-galleryshow tc_gallery=”1095″ numberofitem=”5″ bootstraponecolsize=”3″]

 

[wpedon id=”146″ align=”center”]

Porzuciła psa w Brzegu. Jest akt oskarżenia.

19 września informowaliśmy, że w Brzegu, jedna z mieszkanek miasta porzuciła przy ul. Oławskiej dwa szczeniaczki. Po uzyskaniu informacji o porzuceniu psów, natychmiast złożyliśmy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Dzięki szybkiej reakcji osoby zgłaszającej, bardzo szybko udało się zabezpieczyć zwierzęta i przekazać je do brzeskiego przytuliska, gdzie otrzymały profesjonalną opiekę.

Wytężona praca ekipy dochodzeniowo-śledczej z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu oraz zaangażowanie Pana Łukasza Marciniaka z brzeskiej Straży Miejskiej, bardzo szybko przyniosły rezultaty. Organy ścigania szybko ustaliły przebieg zdarzenia, świadków i przede wszystkim sprawcę tego haniebnego czynu.

Dzięki ich pracy, sprawcy- młodej kobiecie- przed końcem roku postawiono zarzuty z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt. Kobieta przyznała się do popełnienia przestępstwa, jednak odmówiła dobrowolnemu poddaniu się karze.

Decyzją prokuratora, sprawa trafiła na wokandę brzeskiego Sądu. Mamy nadzieję, że Sąd wymierzy surową karę, również tę finansową.

Jest to ogromny sukces, nie tylko dla naszego Towarzystwa, ale również dla organów ścigania, bowiem osoby, które porzucają zwierzęta na ogół są bezkarne- zazwyczaj brakuje świadków, a gdy Ci się znajdą, nie zawsze chcą zeznawać.

 

Możesz wpłacić darowiznę i pomóc nam działać dalej i jeszcze skuteczniej ścigać sprawców przestępstw wobec zwierząt. 

[wpedon id=”146″ align=”center”]

Wesołych świąt!

Wesołych Świąt! ???

Wszystkim naszym zwierzolubom życzymy zdrowia, szczęścia, wspaniałych chwil spędzonych w rodzinnej atmosferze, wielu cudownych lat z waszymi kochanymi zwierzakami! ??????

Najbliższe Święta na pewno będą wesołe dla naszego kochanego szczeniaka – Alexa, który wczoraj trafił do nowego domu. W ciągu kilku tygodni zamienił kotłownię na kanapę w domu ze swoją rodziną z Holandii! Takie wieści to my kochamy! Chłopak dostał już nowe imię – Swen. Po nowym roku wyjeżdża za granicę i przy najbliższej możliwości ma odwiedzić swoją tymczasową opiekunkę – Marię Kołodziejek, której dziękujemy za trud włożony w jego przygotowanie do adopcji. ?

Przypominamy, że to nie zwierzę powinno być prezentem pod choinkę! To wspaniała rodzina i ciepły kąt ma być świąteczną niespodzianką dla zwierząt. Dorośli nigdy nie powinni ulegać presji dzieci w takich sytuacjach, adopcja zwierzaka to musi być dojrzała decyzja. ?

Najbliższe dni planujemy spędzić w rodzinnym gronie, jednak jeżeli podczas świątecznych podróży zauważycie zwierzaki w potrzebie – dawajcie znać. Zbliża się zima, a część właścicieli mogła zapomnieć i zapewnieniu schronienia dla zwierząt – informujcie, a my im skutecznie przypomnimy!

Zbliża się zima. Zobacz, jak poprawić los zwierząt w ten ciężki czas.

W związku ze zbliżającą się zimą apelujemy do wszystkich właścicieli psów, przebywających na dworze, o wyposażenie ich bud i pomieszczeń w niezbędne ocieplenie, które pozwoli im przetrwać minusowe temperatury ? Jeżeli widzicie psa, który ma nieodpowiedni warunki – reagujcie. Wasze zgłoszenie może uratować mu życie. Możecie zgłaszać to w Urzędzie Gminy, Policji bądź Nam!

W poprzedni weekend wybraliśmy się do Pani Maria Kołodziejek, by nieco wspomóc jej zwierzyniec. Na adopcję jeszcze przed zimą czekają koty w różnym wieku i śliczny łagodny psiak – wszystkich zainteresowanych prosimy o kontakt bezpośrednio u źródła ?

Ponadto Pani Maria chciałaby postawić swoim psiakom profesjonalny domek, aby zimne noce spędzały w godnych warunkach,. W związku z tym prosimy Was o wsparcie jej wspaniałej inicjatywy. Część materiału została już zebrana, jednak nadal sporo brakuje, aby psiaki miały swój wspaniały i ciepły kąt ?‍? Zbiórka pod tym postem zostanie przekazana właśnie na ten cel!

Oprócz tego jak co roku zwracamy się o pomoc w postaci koców, dywanów, kołder itp. Jeżeli macie coś, co mogłoby się przydać Pani Marii, czy w schronisku, to skontaktujcie się z nami! Szczególnie prosimy o wsparcie mieszkańców Brzegu i okolic! ??

[wpedon id=”146″ align=”center”]

Czy właściciel głodził króliki i pozwolił im zamarznąć?

Dziś (4.12.) po godzinie 17:00 otrzymaliśmy dramatyczną informację od policjantów z Namysłowa, że na jednej z posesji w powiecie namysłowskim ujawniono zwłoki królików zamkniętych w starej komodzie, która na mrozie stała przed domem. ?

Po około 40 minutach byliśmy już na miejscu! Zastaliśmy truchła zwierząt, którymi ewidentnie od co najmniej kilku dni właściciel się nie interesował. ?

Prawdopodobnie, króliki nie przeżyły, bo nie były odpowiednio żywione. Warunki ich bytowania też pozostawiały wiele do życzenia. Króliki były zamknięte w starej komodzie, nie przystosowanej do przechowywania zwierząt. Właściciel odpierał zarzuty. Twierdził, że nie zdechły z głodu, tylko zamarzły. ?

Martwe zwierzęta zostaną przekazane przez Namysłowską Policję do Inspektoratu Weterynarii w Opolu, który ma ustalić dokładne okoliczności ich śmierci.

Właściciel został przesłuchany na miejscu przez zadysponowany przez dyżurnego zespół dochodzeniowo-śledczy.

Swoją uwagę skierowaliśmy również na szczeniaka, którego stan kontrolowaliśmy już jakiś czas temu, razem z dzielnicowym. ?

Od naszej ostatniej wizyty jego stan nieznacznie się poprawił, jednak nadal pies był wychudzony, a na przyniesioną na polecenie policji wodę, rzucił się łapczywie, jakby nie pił od kilku godzin. ?‍✈️

Całokształt tej sprawy nie pozostawił nam żadnych wątpliwości i wyboru – przekonaliśmy właściciela do zrzeczenia się psa.

Alex trafił tymczasowo do Pani Maria Kołodziejek, gdzie niebawem przejdzie szczegółowe badanie przez weterynarza. Jego stan jest daleki od ideału, na ciele dało się wyczuć drobne guzki, które koniecznie musi obejrzeć lekarz. Piesek jest dość zaniedbany, brudny, zapchlony i mocno wygłodzony. Na szczęście trafił w cudowne ręce, a noc spędzi w końcu w czystym i ciepłym domu.

Ponieważ brakuje nam pieniędzy, bardzo Was prosimy o wsparcie finansowe, dzięki któremu pokryjemy koszty karmy i weterynarza. To właśnie dzięki Wam możemy działać i tak szybko reagować na przypadki okrucieństwa wobec zwierząt.

Ogromnie dziękujemy Opolska Policja za szybką reakcję i pomoc przy sprawie!

Wpłat można dokonywać na nasze konto

Towarzystwo Ochrony Zwierząt
Nest Bank: 92 1870 1045 2078 1059 9236 0001

Przez PayPal: https://paypal.me/tozpolska

 

[wpedon id=”146″ align=”center”]

 

Uśmiercił psa, usłyszał wyrok!

Rok bezwzględnego więzienia to kara, którą poniesie za znęcanie się nad psem mieszkaniec Grodkowa (woj. opolskie). ?‍⚖️
W niedzielne popołudnie (13.10), dyżurny grodkowskiego komisariatu policji otrzymał zgłoszenie☎️ od kobiety, która spacerując, natknęła się na wiszącego na drzewie, martwego psa. Przybyli na miejsce funkcjonariusze dokonali oględzin i zabezpieczyli ślady przestępstwa. Błyskawicznie udało im się ustalić dane podejrzanego, który chwilę później został zatrzymany.?️‍♀️ 35-latek w momencie zatrzymania był nietrzeźwy.? Przyznał się do postawionego mu zarzutu – zabicia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem i dobrowolnie poddał się karze.

Mężczyzna na rok trafi za kratki. Do tego prokuratura nałożyła na niego 10-letni zakaz posiadania zwierząt.
Dziękujemy Funkcjonariuszom Policja Brzeg za błyskawiczną reakcję i szybkie doprowadzenie tej bulwersującej sprawy do finału. Liczymy, że wszystkie służby będą działać tak skutecznie, jak policjanci z brzeskiej komendy. ?‍♀️?‍♂️?

Każdego roku rośnie świadomość społeczna dotycząca ochrony zwierząt oraz ilość wszczętych postępowań karnych. Z danych policji wynika, że w 2010 roku wszczęto 1800 takich postępowań, a w 2017 roku było ich już 4140. ?

Przypominamy, że znęcanie się nad zwierzętami jest przestępstwem ściganym urzędu, za które grozi: zakaz posiadania zwierząt, kara finansowa do 100 tysięcy złotych ?oraz pozbawienie wolności do lat 3, a gdy sprawca działa ze szczególnym okrucieństwem – do 5 lat.

Prosimy, reaguj jeśli widzisz krzywdę zwierząt. Zgłoś problem Policji, Straży Miejskiej lub organizacji, która działa w Twoim regionie!?

Fot. Policja Brzeg